14.01.2026r.
Temat: Oswajanie śmierci.
1. Opowiadam o problematyce poruszanej w dziele.
2. Zastanawiam się, czy są sposoby na oswajanie śmierci - porównuję je ze sposobami opisanymi w książce.
3. Wskazuję, czym jest cierpienie.
4. Charakteryzuję zjawiska: miłość, śmierć.
1. Aktywne wprowadzenie:
a. W jaki sposób pani Róża próbuje ułatwić Oskarowi obcowanie ze śmiercią? Na jakie pomysły wpada?
2. Listy do Boga:
a. Kto namawia Oskara do napisania listów do Boga?
Pomysł pisania listów do Boga pochodzi oczywiście od pani Róży. To jest to, czego umierające dziecko bardzo potrzebuje. Potrzebuje kogoś, kto je wysłucha, nie będzie oceniał. Komu będzie mógł powiedzieć wszystko to, co leży mu na sercu. To właśnie panie Róża powiedziała:
"Podziel się z nim swoimi myślami. Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz."
b. Przyjrzyjcie się słowom Róży - jak je rozumiecie:
Podziel się z nim [z Bogiem] swoimi myślami. Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz.
c. W jaki sposób chłopiec zwraca się do Boga?
Bóg jest kimś tajemniczym, chłopiec nawet zastanawia się, czy w ogóle istnieje. Oskar traktuje Boga bardzo bezpośrednio, rozmawia z nim językiem potocznym, bez lęku, zawstydzenia. Bóg jest dla niego kimś, kto wszystko wie, wszystko umie, potrafi zrobić.
Listy Oskara nie mają nic wspólnego z modlitwą w takim sensie, jak my ją rozumiemy. On pisze tak, jakby pisał do kogoś dorosłego. Używa zwrotu "Szanowny Panie Boże". Nie prosi, tylko opowiada o swoim obecnym życiu, o swoich uczuciach. Na zakończenie przesyła całuski. Nie używa sakramentalnego AMEN.
Poza tym używa bardzo potocznych zwrotów, np. "Szpital to cholernie sympatyczne miejsce" "Co to jest jedna czekoladka w porównaniu z całą masą sadła?", "Nie jestem pewien, czy małżeństwo należy do spraw duchowych, czy to Twoja branża?"
d. Jakim językiem posługuje się Oskar?
Oskar używa bardzo dużo potocznych zwrotów, np. "Szpital to cholernie sympatyczne miejsce", "Co to jest jedna czekoladka w porównaniu z całą masą sadła?", "Nie jestem pewien, czy małżeństwo należy do spraw duchowych, czy to Twoja branża?". Inne: odchyłka, jajo (w znaczeniu głupstwo), lipa (w znaczeniu nieprawda), dupa blada, cholernie, objechać (w znaczeniu nakrzyczeć na kogoś), kumpelka
Wprowadzenie elementów z języka potocznego to kolokwializmy.
Wyrazy te urealniają tekst, przedstawiona sytuacja staje się wiarygodna; wypowiedź bohatera odzwierciadla jego sposób myślenia, charakteryzuje go.
e. Myśli i uczucia Oskara oraz ich tłumaczenie przez Różę:
3. Całe życie w 12 dni:
a. Na czym polegała zabawa wymyślona przez panią Różę?
To legenda o 12 proroczych dniach - od 19 grudnia, czyli przez ostatnie dwanaście dni roku, chłopiec miał traktować każdy dzień jak dziesięć lat swego życia; Oskar miał bacznie obserwować swoje życie przez te dwanaście dni.
b. Wypełnijcie kartę pracy:
c. Jak myślicie, w jaki sposób propozycja pani Róży pomogła Oskarowi w jego ostatnich dniach życia?
KTÓRA TEZA JEST CI BLIŻSZA?
Tak, Oskarowi udało się poznać najważniejsze etapy życia człowieka w ciągu kilku dni, a przez to pogodzić się ze śmiercią, ponieważ przeżył wszystko to, co przeżywa większość ludzi - łączą się w pary; uczestniczą w imprezach; w związku może pojawić się kryzys; starsi ludzie wspominają dawne czasy; ludzie w podeszłym wieku mówią, że starość jest trudna. Umożliwiła chłopcu pogodzenie się ze śmiercią; pozwoliła doświadczyć tego, na co ze względu na chorobę Oskarowi zabraknie czasu; sprawiła, że chłopiec stał się dojrzalszy. Róża, wykorzystując legendę o dwunastu proroczych dniach sprawiła, że Oskar dożył sędziwej starości. Zabawa ta pozwoliła mu poznać najważniejsze etapy w życiu człowieka. Dzięki niej mógł poczuć się spełnionym człowiekiem i łatwiej było mu pogodzić się ze śmiercią.
ALBO
Oskarowi nie udało się poznać najważniejszych etapów w życiu człowieka. To była tylko zabawa. Nie było to prawdziwe przeżywanie życia. Przecież małe dziecko nie ma świadomości tego, co przeżywa dorosły człowiek. Czy w ogóle jest możliwe pogodzenie się ze śmiercią, a już szczególnie przez dziecko?
d. A czy według Was istnieje dobry pomysł, by się pogodzić ze śmiercią?
e. Jak rozumiecie lekcję pani Róży daną Oskarowi
„– Wiesz, Oskarze, umrzesz któregoś dnia. Ale twoi rodzice także umrą. […] Tak. Oni też kiedyś umrą. Samotnie. Ze strasznymi wyrzutami sumienia, że nie udało im się pogodzić ze swoim jedynym dzieckiem, Oskarem, którego bardzo kochali. […] Pomyśl o nich, Oskarze. Zrozumiałeś, że umrzesz, bo jesteś inteligentnym chłopcem. Nie zrozumiałeś jednak, że nie ty jeden. Wszyscy kiedyś umrzemy. Twoi rodzice. Ja. – Tak. Ale ja pierwszy. – To prawda. Ty pierwszy. Ale czy z tego powodu wszystko ci wolno? Czy wolno ci zapominać o innych?”
4. Cierpienie - znaczenie zjawiska:
"Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie."
Rodzice Oskara bardzo kochali syna i Oskar także ich kochał. Właśnie dlatego tak trudno było im siebie zrozumieć. Oni, z miłości do niego, nie potrafili rozmawiać z nim o jego śmierci czy towarzyszyć mu w ostatnich dniach życia. On, z miłości do nich, oskarżał ich o nieczułość i tchórzostwo. Oskar z pewnością kochał swoich rodziców, ale był na nich zły, że nie udźwignęli ciężaru jego choroby.
7. Aktywne zakończenie:
a. Na czym Waszym zdaniem polega niezwykłość tej książki?




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz