29.01.2026r.
2.02.2026r.
3.02.2026r.
Temat: Między uczniami a belframi - obraz szkoły w utworze Stefana Żeromskiego.
1. Szkoła w powieści:
a. System szkolny w czasie zaborów:
System szkolny:
b. Karta pracy:
c. Nauczyciele: kto został przedstawiony na tej ilustracji?
1. Iłarion Stiepanycz Ozierskij
2. Ferdynand Wiechowski
3. pan Sztetter
4. Rudolf Leim
* https://wordwall.net/play/7790/126/505
* Sztetter uczył języka polskiego. Niegdyś był idealistą, dziennikarzem i tłumaczem, człowiekiem światłym. Teraz musi pracować, żeby utrzymać liczną rodzinę. Poddaje się więc rusyfikacji, jest bierny. Uczniowie go nie szanują, a władze szkolne ignorują.
2. Rusyfikacja:
a. Przypomnienie: rusyfikacja Polaków w okresie zaborów to proces, szczególnie nasilony w okresie zaborów, w którym państwo rosyjskie dążyło do wynarodowienia Polaków poprzez stopniowe narzucanie języka, kultury, sztuki, religii prawosławnej i zwyczajów rosyjskich.
RUSYFIKACJA (zabór rosyjski): rusyfikacja administracji państwowej, rządy kolejnych rosyjskich generałów-gubernatorów z nieograniczoną władzą, wprowadzenie stanu wojennego, nauka w języku rosyjskim, język polski jako nadobowiązkowy, wykładany po rosyjsku, wywłaszczanie, wysiedlenia i zesłania ziemiaństwa na katorgę w głąb Rosji, osadnictwo wojskowych rosyjskich w majątkach polskich ziemian, zakaz zakupu i dzierżawienia ziemi przez Polaków, ingerencja w kwestie wyznaniowe, likwidacja zakonów katolickich, dzieci z małżeństw mieszanych, chrzczone i wychowywane w obrządku prawosławnym, ostra cenzura w kulturze.
W innych zaborach również próbowano wyplenić język i kulturę polską - germanizacja.
GERMANIZACJA (zabór pruski): niemiecki językiem urzędowym, nauka w języku niemieckim nawet języka polskiego i religii, osadnictwo niemieckie i wykupywanie ziemi od polskich właścicieli, od 1904 r. – zakaz budowy nowych domów przez Polaków bez zgody administracji, usunięcie z terenu zaboru pruskiego polskich chłopów, urodzonych w innych zaborach, a pracujących w majątkach tego zaboru, represje wobec duchownych, likwidacja zgromadzeń zakonnych.
Zupełnie inaczej było w zaborze austriackim - to tzw. autonomia galicyjska.
AUTONOMIA GALICYJSKA (zabór austriacki): 1869 r. - wprowadzenie języka polskiego jako urzędowego w administracji i sądownictwie, polscy urzędnicy, namiestnicy Galicji, własny Sejm Krajowy - lojalizm wobec zaborcy, przejęcie władzy Polaków nad oświatą, - uniwersytety w Krakowie i we Lwowie, uprzywilejowana pozycja ziemiaństwa galicyjskiego, trudne położenie chłopstwa
b. Rusyfikacja językowo:
Zapiszcie poniższe formy:
* czasownik dk, ndk
* imiesłowy przymiotnikowe i przysłówkowe
* przymiotnik
* rzeczownik - ten, kto rusyfikuje
* rzeczownik - sympatyk tego, co rosyjskie
ODPOWIEDZI:
* rusyfikować (ndk), zrusyfikować (dk)
* imiesłowy przymiotnikowe
czynny: rusyfikujący
bierne: rusyfikowany, zrusyfikowany
imiesłowy przysłówkowe
współczesny: rusyfikując
uprzedni: zrusyfikowawszy
* rusyfikacyjny (np. system, polityka)
* rusyfikator
* rusofil
c. Jak wyglądał proces rusyfikacji przedstawiony w powieści? Czy był on skuteczny? Spójrzcie na poniższe fragmenty:
* "— Nie może być dobrych rezultatów, bo złe jest przygotowanie. Dzieci nie mówią po rosyjsku, więc jakże się mają uczyć w tej szkole, gdzie wykład nauk odbywa się w tym języku. Należy zrzucić pychę z serca i zabrać się do reformy. Wtedy dopiero dziecko może być przyjęte…
— Do jakiejże reformy, panie inspektorze, zabrać się należy? — spytał ów jegomość. — Niechże wiem przynajmniej, czego ci moi chłopcy nie umieją i czego się mają jeszcze uczyć, ażeby mogli zdać do klasy wstępnej. Trzymałem do nich nauczyciela przez półtora roku…
Głuchy szmer poparcia rozszedł się w tłumie.
— Należy jeszcze — zaczął wrzeszczeć inspektor — należy jeszcze mówić z nimi w domu po rosyjsku. Oto, jaka reforma przeprowadzona być musi! Pan wymagasz, żebyśmy przyjmowali pańskich synów do szkoły rosyjskiej, a sam nie umiesz czy nie chcesz mówić po rosyjsku, i do mnie, zwierzchnika tej szkoły, w murach jej ośmielasz się mówić jakimś obcym językiem! Pomyśl pan, czy to nie jest skandal?
— To nie jest bynajmniej skandal, jeżeli ja, nie posiadając żadnego obcego języka, przemawiam do pana inspektora tym, jaki umiem…
— Język rosyjski tu, w tym kraju, nie jest językiem obcym, jak się panu wyrażać podoba… Za pozwoleniem… pańskie nazwisko?"
* "A dziś co? Na własne moje stare oczy widziałem w tamtym pokoju gramatykę języka polskiego napisaną po rosyjsku, w ręce żaka z pierwszej klasy, który się w mojej obecności uczył tej gramatyki polskiej po rosyjsku, tu, w tym domu, w mieście Klerykowie, o którym kronikarz Mateusz, herbu Cholewa, pisze, że „gród ten polski, od niepamiętnych czasów bogactwem słynący, na płaszczyźnie pochyłej jest rozłożony”…" - radca Somonowicz.
* "Częste rewizje, a szczególniej nagłe a niespodziewane wizyty, trwoga oczekiwania, niepokój, że ktoś podsłuchuje, źle oddziaływały na umoralnianą młodzież pod rozmaitymi względami. Pobyt w szkole był dla wszystkich mieszkających na stancjach pobytem w więzieniu. (...)
Cały arsenał sposobów i zaprowadzony system pilnowania do ostatecznych granic posunęły rozdział między nauczycielami i uczniami. (...) W zaprowadzonym systemie strzeżenia uczniowie byli z natury rzeczy, z predestynacji niejako, istotami, które należało śledzić, podglądać, ścigać, łapać i badać. Ponieważ jednak patriotyczna gorliwość śledzących przede wszystkim zwracała uwagę na przestępstwa natury nie tyle moralnej, ile politycznej, więc też cała zwyczajna walka uczniów z nauczycielami przybierała stopniowo cechę głuchego politycznego sporu. (...)
Dyrektor Kriestoobriadnikow wraz z inspektorem Zabielskim była to para polityków nietuzinkowych. Ani pierwszy, ani drugi nie wszczynał grubiańskich awantur z rodzicami i nie prześladował uczniów. Jeżeli tych ostatnich łapano za pomocą groźnego aparatu, to nie w tym jednak celu, ażeby wymierzać tyrańskie kary. Winę zawsze darowywano, a gdy trzeba było ukarać — czyniono to w sposób tak wyrozumiały, taką okazywano pobłażliwość, ażeby młodzian nie czuł na sobie tyrańskiego bicza, lecz miłującą rękę ojca. W razach kiedy zdarzał się spór między uczniem i nauczycielem Polakiem, dyrektor i inspektor stawali zawsze i bezwarunkowo po stronie ucznia, zmniejszali winę, a gdy niepodobna było inaczej, wypraszali u nauczyciela Polaka odpuszczenie kary".
d. Karta pracy:
• Bernard Zygier został wyrzucony z siódmej klasy warszawskiego gimnazjum za „nieprawomyślność”, czyli przeciwstawianie się rusyfikacji, i przeniesiony do szkoły na prowincji.
• W klerykowskiej szkole był pod stałą kontrolą, obserwowano go nieustannie, rewidowano, częściej niż innych wzywano do odpowiedzi.
• Początkowo nie mógł uczęszczać na lekcje języka polskiego, pozwolono mu na to po miesiącu.
• Mieszkał u Kostriulewa, zagorzałego rusyfikatora.
• Poza szkołą nie mógł się spotykać z kolegami.
b. Dlaczego Bernard wyróżniał się pośród innych uczniów?
* poprosił nauczyciela o zapisanie jego nazwiska w spolszczonej wersji;
* bardzo chciał uczęszczać na zajęcia języka polskiego, twierdził: „przecież to nasz język ojczysty”;
* znakomicie władał rosyjskim, swobodnie rozmawiał w tym języku ze Sztetterem o literaturze polskiej;
* był doskonale przygotowany do lekcji, trafnie odpowiadał na pytania, tłumaczył wiersz, wykonywał zadania z gramatyki;
* znał patriotyczne utwory z okresu romantyzmu, zakazane przez carską cenzurę;
* otwarcie przyznał, że w Warszawie wraz z kolegami czytali literaturę zabronioną;
* nie bał się wygłaszać swoich poglądów, był ich pewien;
* pięknie, emocjonalnie wyrecytował z pamięci Redutę Ordona.








